"Pod drzewem, pod zielonym" RECENZJA #31
Thomas Hardy jest znany z powieści Tessie D'Urberville. Natomiast ja postanowiłam po emocjonalnych książkach "Dama kameliowa" oraz "Przejście" sięgnąć po coś lekkiego i padło na tę książkę.
Historia jest tutaj bardzo prosta - małe miasteczko Melstock, Dick, który pochodzi z prostej i skromnej rodziny oraz Fancy, wykształcona dziewczyna, której ojciec chce znaleźć bogatego kandydata.
Przyznam szczerze, że zakończenie mnie zaskoczyło - mogę zdradzić, że pod koniec jest mały plot twist - ale ostatecznie Fancy zachowuje sekret dla siebie. Z powodów moralnych powinna wyjawić ten sekret Dickowi, ale kim jest czytelnik, żeby krytykować wybór bohaterki?
Krótka, spokojna książka, w sam raz, żeby się odprężyć.

Komentarze
Prześlij komentarz