"Doktor Dolittle i jego zwierzęta" RECENZJA #19
Czytałam już wiele książek, ale nigdy o bohaterze, który kochał zwierzęta. A przynajmniej nie był to główny wątek w historii książki. Jan Dolittle jest doktorem, który postanawia rzucić leczenie ludzi, aby zajmować się zwierzętami. Jego siostra, która pomaga mu w domu, postanawia się od niego wyprowadzić z powodu dużej ilości zwierząt w domu. Jednak sława doktora dostaje się aż do Afryki, gdzie zwierzęta chorują na wirusa grypy. Doktor postanawia się tam udać, aby wyleczyć zwierzęta. Wcześniej czytałam "Alicję w Krainie Czarów" i zdecydowanie uważam, że "Doktor Dolittle i jego zwierzęta" zdecydowanie (przynajmniej dla mnie!) mi się podobały. Możliwe, że ma to związek z moją suczką, Lamią ;) Jeśli następne tomy są tak krótkie jak ten to mogę zastanowić się nad przeczytaniem następnych tomów.