Posty

KONFRONTACJA STYCZEŃ - KWIECIEŃ 2026!!!

Obraz
 STYCZEŃ:  1) Bohaterką jest młoda dziewczyna, która poznajemy jeszcze w kołysce – w baśniowym wprowadzeniu pisarz ewokuje scenę wyjętą jakby z baśni o śpiącej królewnie, gdzie nad kołyską nowonarodzonej dziewczynki stają wróżki, obdarowując ją prezentami, które zdeterminują w przyszłości jej los. Należy wiedzieć, iż Vivien pochodzi z bardzo dziwnego domu – ojciec, prawdziwy londyński tyran, stały bywalec klubu, przedstawiciel bogatego mieszczaństwa, ale z przybierającymi wręcz chorobliwe rozmiary pretensjami do tytułów arystokratycznych, ożenił się z pochodzącą z podupadłego rodu arystokratką, która wkrótce – wykończona stresującym życiem w ciężkich warunkach lokalowych – umiera. Jako że ojciec-utracjusz o wychowywaniu dzieci nie ma bladego pojęcia, Vivien (nazwana tak przez niego na cześć wróżki z legend arturiańskich [znanej również pod iminiem Nimue]) trafia do żeńskiej szkoły z internatem. O czym nie wie, to fakt, iż ojciec przez lata nie płaci za jej edukację. Dobra właś...

PODSUMOWANIE KWIETNIA 2026!

Obraz
  Niezwykła historia kobiet, które połączył Holokaust! Najgorsze chwile zawsze się pamięta. To, jak nas podpalili, jak na brzuchu doczołgałam się do ojca – do dziś to widzę, gdy nie mogę zasnąć. I wzrok tej żydowskiej dziewczynki, Inki. Taki błagalny… Zosia jest sama w cudzym mieszkaniu. Na zewnątrz świat wali się w gruzy. Pobliskie wioski są palone przez bandy UPA. Niemcy mordują Polaków i Żydów. Armia Hitlera zdaje się niezwyciężona. A Zosia jest sama. Ale czy na pewno? Zza ściany dobiega dziwny dźwięk. Decyzja, by zajrzeć do niewielkiej kryjówki, zaważy nie tylko na życiu Zosi. Teraz nie ma o tym pojęcia, ale to, co za chwilę zrobi, doprowadzi ją po latach do Yad Vashem. Dzięki temu zostanie Sprawiedliwą wśród Narodów Świata… Życie Zofii Hołub to historia XX-wiecznej Polski w pigułce. Zostało ukształtowane przez ucieczkę przed bandami UPA mordującymi Polaków na Wołyniu, uratowanie żydowskiego dziecka, uniknięcie transportu do Auschwitz, wyjazd na Ziemie Odzyskane i małżeństwo z ...

"Zaginiony książę" RECENZJA #11

Obraz
 Grace Eversleigh zostaje sierotą, którą przygarnia stara kobieta z rodu Wyndhamów. Pomimo tego, że jej pracodawczyni jest trudną osobą nie skarży się na swój los. Podobnie jak Jack, który napada ich powóz. I tu właśnie krzyżują się drogi Jacka i Grace... Przyznam się szczerze, że nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, ale te iskry pomiędzy bohaterami... jestem w stanie przymknąć na to oko. Szkoda mi tylko Thomasa. Okej, nie był najlepszym człowiekiem na świecie, ale naprawdę go rozumiem. Od małego wpajano mu, że będzie księciem, a tu nagle... zostaje mu to odebrane. I to naprawdę jest nie jest w porządku. Choć Jack i Thomas się nie znoszą (może w innych okolicznościach by się zaprzyjaźnili) to łączy ich to, że nie znoszą babki. Ale w sumie staruszka jest niezła... porwać własnego wnuka? Cytując klasyka "Tego jeszcze nie grali". Zaczęłam czytać drugi tom. Jest to ta sama historia, ale z perspektywy Thomasa i Amelii. I nawet dialogi są podobne... Pozostaje mi tylko życzy...

"Zwycięstwo Vivien" RECENZJA #10

Obraz
  Ostatni tom o Vivien. Jestem osobą, która nie lubi zopstawiać niedoczytanych serii. Nawet jeśli będę musiała się męczyć - niestety taka jest moja natura... i są chwile kiedy tego żałuję. Zmusiłam się do doczytania tego tomu. Starałam się coś z tego zrozumieć, z tej historii... i doszłam do wniosku, że o ile rozumiem co się tam działo o tyle gorzej jest z relacjami w książkach. Naprawdę nie wiem, jak doszło do tego, że Vivien jest z tym księciem/lordem? Przecież ona go nie lubiła a przynajmniej tak zrozumiałam w drugiej części. A tu nagle... Boom! Vivien okazuje się być w nim zakochana! Na plus można zaliczyć to, że książka jest krótka.

"Zosia z Wołynia" RECENZJA #9

Obraz
  Pierwszy reportaż w tym roku. Dziennikarz Mateusz Madejski, postanawia przeprowadzić ze swoją babcią Zosią wywiad. W tym reportażu poznajemy historię Zosi, która mieszkała na Wołyniu, jak wyglądała wojna, a przede wszystkim - jak uratowała żydowską dziewczynkę Inkę. Kiedyś oglądałam film "Wołyń". Oczywiście te najstraszniejsze sceny, które były na ekranie wtedy zasłaniałam się gazetą. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że można nagrać takie sceny w filmie. Po przeczytaniu tej książki, uderzyła mnie jedna myśl - to zabawne jak losy potrafią się potoczyć. Kiedyś Ukraińcy nas atakowali a dzisiaj potrzebują naszej pomocy. Ale w sumie my też ich zaatakowaliśmy, więc chyba jesteśmy kwita. Naprawdę uważam, że nie powinniśmy pomijać prawdy o Wołyniu. W końcu sama moja koleżanka powiedziała, że nie miała pojęcia o takim wydarzeniu. Na pewno nie jest to książka, którą się zapomni.

PODSUMOWANIE MARCA 2026!

Obraz
Wyśmienita, przezabawna komedia w pięciu aktach, doskonałego jak zawsze Szekspira. W humorystyczny sposób ukazuje ona kłopoty rodziców mających dorastające córki, których zachowanie pozostawia wiele do życzenia, a zaloty miłosne do tych dziewcząt nie zawsze przebiegają harmonijnie i bez zakłóceń. RECENZJA:https://zpolkiklaudusi.blogspot.com/2026/04/poskromienie-zosnicy-recenzja-6.html W swoich snach jest nadal szczęśliwa i bezpieczna w rodzinnym zamku w Szkocji. W swoich snach nie musi zmagać się ze wspomnieniami straszliwego dnia, kiedy zamordowano jej siostrę, a ona sama ledwie uszła z życiem... Ale tamten świat przeminął. Teraz Kayleigh jest... złodziejką w Nowym Orleanie. I wciąż ucieka przed swym prześladowcą. Aż spotyka kogoś, kto może stać się jej wybawicielem... lub najbardziej zdradzieckim wrogiem. RECENZJA:https://zpolkiklaudusi.blogspot.com/2026/04/niegodziwa-czarodziejka-recenzja-7.html Prowadzenie wojen, zwycięstwa i porażki w bitwach i potyczkach to domena przede wszystki...

"Kobiety Wojowniczki" RECENZJA #8

Obraz
  Ostatnia książka Iwony Kienzler, którą mam na półce. Iwona Kienzler, pisze książki historyczne. Jedną z najciekawszych jest biografia danych w której ocenia bohaterkę czyli księżną Dianę, ale mam wrażenie, że za bardzo wyrobiła sobie o niej zdanie. Jednak wróćmy do recenzji. W książce mamy opisane kobiety, które były wojowniczkami - i wcale nie radziły sobie gorzej od mężczyzn. A nawet wprost przeciwnie. Nie wszystkie bohaterki znałam - o Pustowójtównie nie miałam pojęcia czy Joannie Żubr. Nie miałam pojęcia, że Emilia Plater wcale aż taką fantastyczną wojowniczką nie była jak opisywał ją Adam Mickiewicz. Zdecydowanie na plus nie tylko rozdziały o kobietach z Polski, ale i też z zza granicy.