"Lato" RECENZJA #17

 



Szczerze przyznam, że nie czytałam takiej książki. I uważam, że powinno być takich więcej.

A teraz przejdę do recenzji.

Główna bohaterka Charity mieszka w małym miasteczku. Jej opiekunem jest prawnik pan Royal, który jest w niej zakochany. Ona odtrąca jego zaloty i w ogóle nie myśli o nim w takich kategoriach co on o niej.


Potem pojawia się Barney - młody chłopak z miasta. Jako architekt planuje naszkicować domy. Na początku Charity nie jest mu przychylna, ale z czasem zmienia zdanie.

Trójkąt miłosny? Jak najbardziej. Typowy dla takiej literatury.

A teraz wróćmy do tego co napisałam na początku.

Autorka opisuje prostą historię, klasyczny motyw - młoda, niedoświadczona dziewczyna, zakochuje się w miastowym chłopaku, który z kolei pochodzi z arystokracji.

Zazwyczaj autorzy książek, mają to do siebie, że kreując swoje postacie robią w ten sposób, że np. współczujemy takiemu Snape'owi a nienawidzimy Pottera (myślę, że to najlepszy przykład) aby to pokazać. Tymczasem Wharton tego nie robi. Opisuje postacie, ale nie wystawia im żadnej oceny moralnej. Pozostawia to nam czytelnikom.

Plusem jest to, że książka jest krótka i rozdziały też. Dlatego szybko się ją czyta.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Autorzy Pod Lupą" - Meksykańska pisarka i dziennikarka polskiego pochodzenia!

RECENZJE DO PRZECZYTANIA (NAJNOWSZA AKTUALIZACJA) !!!

"Autorzy Pod Lupą" - Inne Harlequiny!