"Nowe życie Vivien" RECENZJA #4
Drugi tom o Vivien.
Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia co do tego tomu.
Książka jest krótka to prawda, ale przy końcu książki dostałam... Nawet nie wiem jak to nazwać. Niby jest związek romantyczny, ale jest on taki znikąd. Niby głównej bohaterce podstawie ba się mężczyzna m, ale w sumie tego nie widać.
Przeczytam tom trzeci, głównie z ciekawości no i dlatego, że nie lubię zostawiać niedokończonych serii.

Komentarze
Prześlij komentarz