"Dziewczynka. Życie w cieniu Romana Polańskiego" RECENZJA #68
Historia opowiedziana przez Samanthę z jej perspektyw.
Sprawę z Romanem Polańskim o gwałcie na trzynastolatce wszyscy znamy. Ja urodziłam się później, a sprawę kojarzyłam tylko z mediów. W tej sprawie wszyscy się wypowiedzieli poza samą poszkodowaną.
Samantha opisuje swoje życie, w tym sprawę z Polańskim. Jest to trochę inaczej niż się spodziewałam, ale skoro była pod wpływem alkoholu i narkotyku no to reakcja dziewczyny mogła być inna. Jak to wpłynęło na życie Samanthy? Czy jej matka naprawdę zaplanowała to wszystko o co inni ją oskarżają?
Moim zdaniem w dużej mierze wina leży po stronie Polańskiego. Był dorosły, powinien postąpić jak na dorosłego przystało. Powinien mieć kompas moralny. Seks z nieletną jest gwałtem. Jaka jest wina dziewczyny? Żadna. Po prostu miała okazję i chciała ją wykorzystać pozując w sławnym czasopiśmie. Która dziewczyna w jej wieku nie chciała zostać aktorką czy modelką? Ja też chciałam zostać aktorką. Nic nie usprawiedliwia jego czynu. Poza tym dziewczyna mu zaufała i on to wykorzystał.
Najbardziej zaskakuje mnie podejście Samanthy. Jej życie nie było łatwe po tym gwałcie. Chciała normalnego życia z dala od mediów, które wracały do tej sprawy co jakiś czas. Dziewczyna teraz już kobieta nie czuje nienawiści do Polańskiego. Faktem jest, że zniszczył jej życie. Nie wiem czy na jej miejscu bym wybaczyła swojemu gwałcicielu. Wiadomo, że gdyby Polański nie był celebrytą to sprawa nie byłaby popularna. Za to co zrobił powinien siedzieć, nieważne, że jest celebrytą. Najwidoczniej jak ma się pieniądze to można wszystko...
Dla osób, które interesują się sławnymi osobami lub lubią książki autobiograficzne to na pewno sięgną po nią. Ja mogę powiedzieć, że mnie się książka podobała. Dlatego oceniam ją na 6 gwiazdek.

Komentarze
Prześlij komentarz