"Powrót do domu"

Znalezione obrazy dla zapytania powrót do domu książka

Mój powrót do twórczości Danielle Steel.

"Powrót do domu" to książka jak najbardziej życiowa. Przez 254 strony, zastanawiałam się co się jeszcze wydarzy, chociaż podglądnęłam już zakończenie...

Gillian Forrester po nieudanym małżeństwie wyjeżdża do San Francisco. Zamierza ułożyć sobie życie od nowa. W nowej pracy jako dekoratorka pracująca przy ujęciach w filmie poznaje Chiristophera Matthewsa, któremu od razu wpadła w oko.

I tak oto Gillian się "zakochała" w Chrisie, dając mu się łatwo uwieść. Na początku w związku się wspaniale układa, ale z czasem pewne rzeczy przeszkadzają Gillian. Pomimo tego, kobieta toleruje zasady i charakter swojego partnera, mając nadzieję, że z czasem będzie lepiej.

"Otrząśnięcie" Gillian następuje w chwili, gdy dowiaduje się, że będzie miała dziecko. Dla Chrisa - człowieka, który nie lubi zobowiązań nie jest to komfortowa sytuacja. Ale on już ma plan co zrobić z tym "fantem". Jednak Gillian nie zgadza się na to rozwiązanie. Pragnie urodzić dziecko.

Więc Chris wysyła ją do Nowego Jorku, bo musi to wszystko przemyśleć. Gillian wraca do Nowego Jorku, tęskniąc za Chrisem. Znajduje pracę w redakcji "Women' s Life" i poznaje Gordona Harte' a, który bynajmniej nie wydaje się być miło usposobiony do kogokolwiek. Później jak się przekona Gillian, było to jak najbardziej mylne wrażenie.

To co się dzieje dalej jest jeszcze lepsze. Gillian jest rozbita pomiędzy dwoma facetami tak różnymi od siebie. Ale to nie koniec!!! Gillian w końcu dokonuje wyboru pomiędzy Chrisem a Gordonem. Czy to był dobry wybór? Okaże się jak przeczytacie.

"Powrót do domu" porusza wiele tematów, nieobcych nam ludziom. Steel pokazuje, że możliwa jest prawdziwa przyjaźń i można mieć prawdziwą przyjaciółkę, która wyłoży kawę na ławę niczego nie przeoczając, o miłości matki do córki, o wewnętrznym rozdarciu emocjonalnym, o aborcji, o marzeniach.... Najprościej mówiąc Steel porusza życiowe tematy, bo jak sama twierdzi " Życie samo pisze scenariusze".

Zazwyczaj lubię główne bohaterki. Co do Gill mam mieszane uczucia. Ja na jej miejscu dokonałabym innych wyborów, inaczej postąpiła. Jak można dać się tak łatwo zauroczyć facetowi? I pozwolić mu się tak łatwo zdobyć? O czym to świadczy? O braku rozsądku i ilorazie inteligencji. Jak można dać sobie wmówić, że to wszystko to była twoja wina przez faceta? Tak, więc mogę pisać w nieskończoność, ale mimo wszystko szkoda mi Chrisa. Jego też nie lubiłam, ale mógłby sobie inną znaleźć czy coś...

W bądź każdym razie mój powrót do Steel, nie zraził mnie, aż tak bardzo i chętnie sięgnę po inne książki tej autorki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Autorzy Pod Lupą" - Meksykańska pisarka i dziennikarka polskiego pochodzenia!

"Autorzy Pod Lupą" - Inne Harlequiny!

RECENZJE DO PRZECZYTANIA (NAJNOWSZA AKTUALIZACJA) !!!