Ja, Anielica"

Druga część trylogii o Wiktorii Biankowskiej, czyli kolejne spotkanie z panią Miszczuk.
Tym razem akcja przeniesie się do Nieba. Pomimo stereotypów, jakimi uraczyły nas diabły w "Ja, Diablica", w Niebie wcale nie jest aż tak nudno. I niekoniecznie są tam modlitwy, czy nawet śpiewy.
Po zesłaniu Wiktorii na Ziemię, nasza była diablica żyje sobie spokojnie. Chodzi na uczelnię, imprezuje u znajomych, spotyka się z Piotrkiem. Niestety Beleth, nie może Wiktorii zostawić w spokoju, bo jak obiecał - zamierza ją zdobyć. Tak, więc, Beleth pojawia się na Ziemii i daje Wiktorii jabłko z Drzewa Szatana Lucyfera.
Zarówno jak i Wiktoria, tak i Piotr po zjedzeniu jabłka, wszystko sobie przypominają i wracają im moce. Ale to dopiero początek, gdyż... Wiktoria odkrywa, że ukochany ją zdradził - i to z Moniką! Była Diablica się wścieka i razem z Belethem, wraca do Piekła.
Diabeł na nowo stara się o względy Wiktorii(których nigdy nie miał) ale ona pozostaje nieugięta. Owszem, ma chwile wahania, jak to kobieta, ale ma nadzieję, że wraz z Piotrkiem wyjaśnią sobie sytuację.
Okazuje się, że Diabeł wcale nie jest dobrym samarytaninem - jest egoistą, myśli o swoich korzyściach, dlatego sprowadził Wiktorię, aby ta stworzyła mu skrzydła, jemu i Azazelowi.
Początkowo "Ja Anielica" opiera się na schemacie trójkątu, który znamy już z pierwszej części. Jednakże w późniejszych rozdziałach, pojawia się Moroni, rodzice Wiktorii, Gabriel.
Beleth, Azazel i Wiktoria wybierają się do Nieba i dostają tam obywatelstwo - Beleth z Azazelem, chcą zostać Aniołami, którymi byli przed laty. W Arkadii, Wiktoria spotyka swoich rodziców, poznaje Moroniego, który planuje rządzić całym światem. Oczywiście, nikt nie podejrzewa go o to, gdyż jest Aniołem. W międzyczasie, Wiktoria poznaje prawdę, Beleth usiłuje ją zdobyć (nowym sposobem i nie mówi cały czas podtekstów) , spotyka Piotrka, który wchodzi w układ z Moronim, a ona chce mu pomóc, bo ma nadzieję, że Anioł dotrzyma danego słowa.
Jednak zarówno Piotrek jak i Wiktoria są naiwni w stosunku do Moroniego. Uwalniają Beletha z więzienia, by ten pomógł im znaleźć kolejne artefakty. Mężczyźni cały czas kłócą się o względy Wiktorii, która już podjęła decyzję. Jaką? Dowiecie się czytając książkę.
Dużym plusem tej książki jest Azazel i Kleopatra. Wprowadzają dużo poczucia humoru, a ich związek jest tak poplątany, że bardziej się nie da takiego stworzyć.
Co się stanie z Wiktorią? Czy Azazel wyjdzie z więzienia z Arkadii? Jaką decyzję podjęła Wiktoria? I czy Mężczyźni potrafią przestać się kłócić i ze sobą współpracować? Czy Belethowi uda się pokazać jak mu zależy na Wiktorii?
Książka ma dużo humoru, romansu, fantasy czyli to co lubię. Nie zawiodłam się ani trochę na drugiej książce, pomimo, iż wiedziałam jak się skończy i jaką decyzję podejmie Wiktoria.
Po prostu uwielbiam takie klimaty o magii, romansie, o dużej dawce humoru. Polecam gorąco, jeśli chcecie wiedzieć, jak potoczyły się dalsze losy bohaterów.
Teraz pozostaje mi kupić "Ja, potępiona".
Komentarze
Prześlij komentarz