"Złamane wersety"

Moje pierwsze zetknięcie z twórczością Kamili Shamsie.
"Nietuzinkowa powieść o rozpaczy i stracie, o bohaterstwie i cichym trwaniu" - oto co jest napisane na okładce książki.
Aasmaani Inqalab jest trzydziestojednoletnią kobietą. Kobietą, która miała nieszczęśliwe dzieciństwo, której matka - aktywistka walczyła o prawa dla kobiet, lepszy świat. Do dziś Aasmaani nie może się pogodzić z jej stratą i Poety - mężczyzny, którego kochała jej matka.
Ed, właściciel STD, jest synem Szinaz Said, która zrezygnowała z kariery dla swojego syna. Minęło już piętnaście lat, i właśnie teraz Szinaz wraca z powrotem do karery aktorskiej.
Aasmaani przyjmuje ofertę pracy w STD, w firmie Eda, który swoją drogą nie jest jej obojętny. Szinaz przekazuje Aasmaani zaszyfrowaną wiadomość szyfrem, którego używali jej matka Samina i jej ukochany Poeta.
Aasmaani odszyfrowuje wiadomość. Na początku nie chce wierzyć, że Poeta żyje. Pojawiają się kolejne zaszyfrowane wiadomości, a kobieta zaczyna wierzyć, że Poeta nie odszedł, lecz żyje i ktoś go uwięził....
Aasmaani rozpoczyna poszukiwania. Dociera do Archiwum, czytając wycinki z gazety, próbując ustalić czy jest dowód, że Poeta mógł przeżyć. Kiedy wreszcie dostaje kolejny zaszyfrowany list z wiadomością, że oglądał program telewizyjny, kobieta postanawia przesłać mu wiadomość w lokalnej telewizji...
Co ta wiadomość może zmienić w życiu bohaterów? Czy Aasmaani dowie się prawdy o Poecie i swojej matce? Czy będzie jej dane przeżyć wielką miłość z Edem? Na te pytania odpowiedzi zajedziecie w książce.
Autorka mile mnie zaskoczyła. Fakt, w niektórych miejscach książka się ciągnie, ale dla namiętnego czytelnika książek jest to coś w rodzaju delektowaniem się kawy itd. Ja cały czas zastanawiałam się czy Poeta żyje i dopiero pod koniec książki dostałam odpowiedź na moje pytanie - nie spodziewałam się takiego obrotu akcji...
Podsumowując:
1) Pierwsze spotkanie z autorką udane
2) Jeśli wpadnie mi w ręce książka z jej nazwiskiem to ją kupię
3) Wątek miłosny jest tu na drugim planie
4) Dla pasjonatów zagadek i akcji - znajdziecie tu coś dla siebie.
Karaczi, ciekawy kraj, ciekawa kultura. Czy polecam? Jak najbardziej.
Komentarze
Prześlij komentarz