"Moje życie w haremie"

Z twórczością tej autorki spotkałam się pierwszy raz. I za każdym razem, gdy czytałam książkę, miło ją potem wspominałam...
Książka zaczyna się kiedy Jill ma wsiąść do samolotu lecącego do Brunei. Dziewczyna w wieku szesnastu lat, Jill opuściła dom rodzinny swoich adopcyjnych rodziców. Postanawia iść do szkoły, by potem ją rzucić i zarabiać na życie. Pracuje w teatrze, ale niestety nie w roli swoich marzeń. Jednak pieniędzy brakuje i Jillian postanawia zatrudnić się jako call girl.
Jill zostaje zatrudniona jako call girl. Ma swojego chłopaka Seana, któremu nie mówi o swojej pracy. Pewnego dnia do jej pracy przychodzi Ari w poszukiwaniu dziewcząt do haremu księcia Brunei. Jill przechodzi selekcję i wyjeżdża do Brunei.
Tam Jill poznaje życie w Brunei; dowiaduje się, że bez znajomości i podlizywania się, daleko nie zajdzie. Postanawia więc zaprzyjaźnić się z dziewczynami. W oko wpada jej Robin, książę Brunei. Pomimo, że książę wezwał ją do siebie raz, Jill marzy o tym by zostać jego czwartą żoną. Sułtanką.
Telefon od rodziców sprawia, że Jill wyjawia im prawdę. Prawdę o tym, że nie pojechała do Brunei, żeby zostać sławną aktorką, lecz aby być dziewczyną z haremu. Dziewczyna postanawia wyjechać do Nowego Jorku.
Jill wraca do Nowego Jorku. Do przyjaciół i rodziny. Kiedy nadchodzi dzień powrotu Jill postanawia nie wyjeżdżać. Jest jej dobrze w rodzinnych stronach, ma chłopaka Andy' ego. Jednakże życie Jill nie zawsze jest usłane różami. Pomimo tego, że zagrała w sztuce (poważnej sztuce) to jednak musi się pogodzić z tym, że jej ukochany nie ma dla niej tyle czasu, ile by chciała.
Dziewczyna zachodzi w ciążę. Mówi o tym Andy' emu. Andy każe jej się pozbyć "problemu". Jill usuwa ciążę, mając na uwadze to co przydarzyło się jej matce. Jednak Jill żałuje swojego postępku i postanawia opuścić Nowy Jork i wrócić do Brunei.
Jill wraca do Brunei. Dziewczyna szybko odkrywa, że przez rok dokonało się wiele zmian. Odkrywa też, że już nie jest tą samą dziewczyną co wcześniej. Nie bawi ją i nie ekscytuje życie w haremie. Zamyka się w pokoju i pisze opowiadania przesyłając je przyjacielowi. Potem postanawia wrócić do domu.
Jak dalej potoczy się historia Jill? Tego Wam nie zdradzę( nie chcę psuć niespodzianki). Dobrze mi się czytało tę książkę. Może to dlatego, że jest na faktach autentycznych oraz napisała ją osoba, która to wszystko przeżyła? Całkiem możliwe. Jako bohaterka Jill mnie intrygowała, rozbawiała. Miała kilkanaście lat i swoje marzenia. Czy się spełniły? Czy odwróciła się zła passa?
Ja mogę tylko polecić książkę. Moje pierwsze podejście z Jillian Lauren , zaliczone na 10 gwiazdek!!! Naprawdę polecam.
Komentarze
Prześlij komentarz