PODSUMOWANIE STYCZNIA 2026!
1) Bohaterką jest młoda dziewczyna, która poznajemy jeszcze w kołysce – w baśniowym wprowadzeniu pisarz ewokuje scenę wyjętą jakby z baśni o śpiącej królewnie, gdzie nad kołyską nowonarodzonej dziewczynki stają wróżki, obdarowując ją prezentami, które zdeterminują w przyszłości jej los. Należy wiedzieć, iż Vivien pochodzi z bardzo dziwnego domu – ojciec, prawdziwy londyński tyran, stały bywalec klubu, przedstawiciel bogatego mieszczaństwa, ale z przybierającymi wręcz chorobliwe rozmiary pretensjami do tytułów arystokratycznych, ożenił się z pochodzącą z podupadłego rodu arystokratką, która wkrótce – wykończona stresującym życiem w ciężkich warunkach lokalowych – umiera. Jako że ojciec-utracjusz o wychowywaniu dzieci nie ma bladego pojęcia, Vivien (nazwana tak przez niego na cześć wróżki z legend arturiańskich [znanej również pod iminiem Nimue]) trafia do żeńskiej szkoły z internatem. O czym nie wie, to fakt, iż ojciec przez lata nie płaci za jej edukację. Dobra właścicielka szkoł...